Thursday, 23/11/2017 UTC+1
Biznes Music
Biznes Music

Zarządzanie i promocja w muzyce – O muzyce popularnej słów kilka – historia

Zarządzanie i promocja w muzyce – O muzyce popularnej słów kilka – historia

Narodzin muzyki popularnej (pop) należy doszukiwać się w połowie XIX wieku kiedy obecne były tzw. ogrodowe teatrzyki oraz wędrujący piosenkarze. Jednak największy rozkwit tego nurtu muzycznego nastąpił w okresie międzywojennym (1919-1939). Był to okres niezwykle ważny, ponieważ Polsce udało się odzyskać niepodległość, więc tym samym w kraju zaczęły się liczne przemiany. Głównie dotknęły one literaturę i kulturę. Również w muzyce zaobserwować można wiele zmian. Po pierwsze artyści zrezygnowali z romantycznymi tendencjami, zaczęli wprowadzać dysonans, ekspresję i kontrast. Do Polski dotarły dwa nowe nurty muzyczne: blues ( połowa XIX wieku, krąg murzyńskich Amerykanów) oraz jazz( południe Stanów Zjednoczonych, Nowy Orlean).

 

Wracając do sytuacji na ziemiach polski… Dwudziestolecie międzywojenne to czasy, których zaczęły powstawać polskie kabarety, a największą popularność zdobywały utwory satyryczne, żołnierskie i miłosne, które promowane były przez radia oraz wydawnictwa, a w czasach późniejszych również przez film dźwiękowy. Sławę zdobywali artyści występujący w melodramatach filmowych i komediach. Muzykę komponowali wtedy m.in. takie osobowości jak: Jerzy Petersburski ( Tango milonga, Ta ostatnia niedziela, Ja nie mam co na siebie włożyć, Już nigdy, Nie namawiaj, bo ulegnę, Odrobinę szczęścia w miłości, Ty albo żadna), Zygmunt Karasiński (Każdemu wolno kochać, Ostatnia espada), Henryk Wars (Ach, jak przyjemnie, Ach, spij kochanie, Już taki jestem zimny drań, Umówiłem się z nią na dziewiątą). Testy pisali natomiast znani polscy poeci m.in. Jan Brzechwa i Julian Tuwim.

Burzliwy rozwój przerwał wybuch II wojny światowej. Po jej zakończeniu nadszedł czas odbudowy Państwa Polskiego. Wtedy wielką popularnością cieszyły się utwory: Mieczysława Fogga (sprzedał w tym czasie aż 25 milionów płyt; podbił wiele list przebojów, a nawet wygrał w ogólnopolskim plebiscycie słuchaczy Polskiego Radia; wiele jego przeboi po dziś dzień są znane i cieszą się popularnością, m.in.: Ta ostatnia niedziela, Jesienne róże oraz Ramona), Sławy Przybylskiej (Pamiętasz była jesień),  Ireny Santor ( Powrócisz tu), Marii Koterbskiej (Orkiestry dęte), Jerzego Połomskiego(Cała sala śpiewa z nami). Pojawienie się festiwali, które były transmitowane przez ogólnopolską telewizję, znacznie wpłynęły na rozpowszechnienie się muzyki. Największym powodzeniem cieszyły się festiwale w Kołobrzegu, Sopocie, Opolu i we Wrocławiu.

 

LATA 50-TE…

 

W latach 50-tych do Polski napłynęła fala bigbitu. Był to okres rządów Władysława Gomułki, który dokonał istotnych przemian w kraju, zezwalając na częściową emancypację kultury i sztuki. Co prawda, dzięki audycjom radiowym, piosenki te docierały do Polski wcześniej (kluby jazzowe, audycje radiowe – Radio Luksemburg i Głos Ameryki), jednak dopiero w tych latach nabrały one na znaczeniu. Pojawiły się nowe festiwale muzyczne. Wśród nich największą popularnością cieszył się Festiwal Muzyki Współczesnej – Warszawska Jesień. Od 1956 roku dużą popularnością cieszył się jazz, który wywoływał nie małe zamieszanie u młodzieży, która stała się głównym odbiorcą nowego stylu. W tym samym roku do Polski przedostał się rock and roll. W sierpniu 1957 roku odbył się pierwszy festiwal jazzowy w Sopocie. Zarówno podczas jego jak i Warszawskiej Jesieni grane były utwory, które nie były nigdzie wcześniej oficjalnie grane. Również przed fanami danego zespołu panowała ciężka sytuacja jeśli chodzi o nabycie ulubionych utworów. Najczęstszym kontaktem były nagrania płytowe bądź audycje w radio.

Niestety władze PRL nie były ochoczo nastawione na nowy styl muzyczny i za wszelką cenę próbowały go zwalczyć. Ofiarą tej walki padł polski zespół Rhythm and blues (powstał w 1959r.), który swój pierwszy koncert zagrał w Gdańsku (klub Rudy Kot), w dniu 24 marca 1959 roku (tą datę uważa się umownie za początek rodzimej muzyki bigbitowej). Ministerstwo Kultury i Sztuki zabroniło grupie grania koncertów w miejscach, w których było więcej niż 400 miejsc. Biznes koncertowy podupadł, ponieważ grupa nie mogła nigdzie praktycznie grać. Taka decyzja władz przyczyniła się do rozpadu grupy w połowie 1960 roku. PRL nie był jednak w stanie zatrzymać muzyki dopływającej do nas z Zachodu. Z dnia na dzień nowy nurt muzyczny opanowywał nasz kraj. Co więcej  na ziemiach polskich zaczęły powstawać nowe zespoły specjalizujące się w nowym stylu. Zaliczamy do nich zespół Czerwono – Czarni (następny Rhythm and blues, co więcej tworzyły go osoby występujące wcześniej w tamtym zespole). Tworzyli głównie rockandrollowe przeboje zagraniczne, ale w latach 60-tych zaczęli tworzyć własne kompozycje. Do najbardziej znanych zaliczamy: Biedroneczki są w kropeczki – od 1961 roku). Grupa była pomysłodawcą konkursu Szukamy Młodych Talentów. W ramach eliminacji, a później finałów na scenę muzyczną wyłonili się tacy artyści jak: Wojciech Gąsowski, zespół Niebiesko – Czarni, Karin Stanek, Kasia Sobczyk, Helena Majdaniec oraz Marianna Wróblewska (lata 1961 i 1962). Wszystkie powyższe panie stały się również wokalistkami w zespole Czerwono – Czarni). Niebywały sukces zespołu Czerwono – Czarnych trwał do 1967 roku, co więcej przyczynili się do wyodrębnienia się i rozwinięcia gatunku rockowego.

Ich następcy, grupa Niebiesko – Czarni, szybko przebiła się na szczyty sceny muzycznej. Stanowiły konkurencje dla innych bandów. W swojej historii wywodzili się spod skrzydeł Franciszka Walickiego, który był cenionym managerem muzycznym oraz współtwórcą wielu sukcesów zespołów, z którymi miał okazję pracować. Niebiesko – Czarni to pierwszy polski band, który swoje sukcesy odnosił również poza granicami kraju. W 1966 roku zajęli pierwsze miejsce podczas turnieju zespołów rockandrollowych w Paryżu (Sur le tremplin du Golf Drout). Kolejne trzy ważne nagrody otrzymali podczas IV Międzynarodowego Festiwalu w Rennes. Trasa koncertowa objęła również takie kraje jak: Szwecja (1964r.), Jugosławia (1966r.), Węgry (1967r.), a także kluby młodzieżowe mieszczące się w RFN, Luksemburgu, Belgii i Holandii.[1] Na liście współpracujących z bandem znaleźli się m.in.: Krzysztof Klenczon, Czesław Niemen, Andrzej Nebeski, Helena Majdaniec, Piotr Janczerski oraz Michał Burano. Wspomniany wyżej Czesław Niemen, wtedy jeszcze jako Czesław Wydrzycki napisał dla zespołu kilka utworów, które stały się jego przebojami: Czy mnie jeszcze pamiętasz oraz Zabawa w ciuciubabkę. Jednak muzyka uprawiana przez band nie pokrywała się z tą, którą interesował się artysta, dlatego ich drogi rozeszły się. W 1966 roku zespół wydał swoją płytę pt: Niebiesko – Czarni, która stała się pierwszą długogrającą polską płytą rockandrollową. Na albumie znalazły się zarówno kompozycje pieśni ludowych, rock and rolla, country jak i zwykłego popu. Rok później grupa wykreowała swój wizerunek, skupiając się na utworach z pogranicza rock’a i soul’a. Zespół działał na scenie do 1976 roku.

 

LATA 60-TE…

 

Pierwszą osobowością, która zadebiutowała w tym czasie była Irena Jarocka. Jest to postać bardzo barwna, współpracowała przez wiele lat z wieloma zespołami: Polanie, Rama 111, Czerwone Gitary, Flimingo, Budka Suflera. W 1966 roku wystąpiła na Festiwalu w Opolu, na Międzynarodowych Festiwalu Piosenki w Sopocie, na których prezentowała wiele swoich przeboi. Znana jest również z filmu Motylem jestem, czyli romans czterdziestolatka. Do jej najbardziej znanych utworów zaliczamy: Gondolierzy znad Wisły, Motylem jestem, Odpływają kawiarenki.  Kolejnymi osobami, która odniosły niebywałe sukcesy muzyczne były Krystyna Prońko, (Jesteś lekiem na całe zło – wyróżnienie na Festiwalu w Opolu) Urszula Sipińska (Cudownych rodziców mam) i Ewa Dymarczyk (Karuzela z Madonnami), która była przedstawicielką nurtu poetycko – lirycznego. Wokalistka nie tylko wygrywała różne festiwale (Opole i Sopot) – wpisała się również na stałe do historii rodzimej muzyki. Dodatkowo przez dziesięć lat zasilała szeregi krakowskiej Piwnicy pod baranami oraz współpracowała ze znakomitymi osobowościami jak: Zygmunt Konieczny i Andrzej Zarycki. Zbliżoną stylem muzykę uprawiał zespół Anawa, który utworzyli studenci Wydziału Architektury Politechniki Krakowskiej (Jak Kanty Pawluśkiewicz, Marek Grechuta). Tango Agawa, Dzikie wino, Nie dokazuj, Będziesz moją panią – to tylko ich nieliczne przeboje, które znamy po dziś dzień.

Lata 60-te to czasy, w których królowali artyści jazzowi. Na szczególną uwagę zasługują tutaj: Ewa Bem (która oprócz własnej kariery zasilała również inne zespoły), Alicja Majewska, Halina Frąckowiak, Zdzisława Sośnicka, Andrzej Rosiewicz, Zbigniew Wodecki, Andrzej Zaucha. W tych latach zadebiutowała również Maryla Rodowicz. Wszystko zaczęło się od II Festiwalu Młodych Talentów, który odbywał się w Szczecinie, na którym młoda wokalistka zaprezentowała utwór Mówiły mu. Piosenka przypadła mocno do gustu zarówno jury jak i publiczności. W niedługim czasie na sławie przybrały kolejne jej piosenki: Kolorowe jarmarki, Leżę pod gruszą czy Jadą wozy kolorowe (liczne nagrody i wyróżnienia, m.in. na Festiwalu w Opolu i Sopocie). Kluczowym wydarzeniem w życiu wokalistki było nawiązanie współpracy z duetem Agnieszka Osiecka – Katarzyna Gitner (lata 70-te). Wiązało się to przede wszystkim ze zmianą stylu na bardziej dynamiczny. Powstały utwory: Małgośka, Sing-sing, Damą być.

Lata 60-te to także debiut nieżyjącego już wokalisty – Czesława Niemena (prawdziwe imię i nazwisko to Czesław Wydrzycki). W 1962 roku został on dostrzeżony podczas Festiwalu Młodych Talentów w Szczecinie, co przyczyniło się do tego, że dostał się on do zespołu Niebiesko – Czarni. Z tym zespołem współpracował zaledwie 3 lata. W 1965 roku utworzył on swój własny zespół pod nazwą Akwarele i wspólnie z nimi nagrał swój pierwszy przebój zatytułowany: Dziwny jest ten świat. Za tą piosenkę jako pierwszy w historii polskiej fonografii otrzymał nagrodę w postaci Złotej Płyty. Co więcej to właśnie ten utwór przyczynił się do tego, że Czesława Niemena zaczęto uważać za prawdziwą gwiazdę muzyki rockowej. Przez 16 lat (lata 1964 – 1980) na łamach pism: Jazz i Non Stop uważany był za najpopularniejszego wokalistę. Kolejne albumy wokalisty przyczyniły się do powstania kolejnych ważnych utworów, do najważniejszych z nich możemy zaliczyć: Pod Papugami, Bema pamięci rapsod żałobny czy Wspomnienie.

W drugiej połowie lat 60-tych prawdziwy sukces odniósł również zespół Czerwone Gitary (założony w 1965 roku) z Sewerynem Krajewskim czy Jerzym Koselą na czele. Do ich największych hitów możemy zaliczyć następujące utwory: Dozwolone od lat 18, Annę Marię, Maturę czy Nie zadzieraj nosa. Nie bez echa przeszedł również Krajowy Festiwal Piosenki Polskiej w Opolu w roku 1968 – zespół zdobył na nim pierwszą nagrodę za utwór Takie ładne oczy. Natomiast rok później na tym samym festiwalu zdobył pierwszą nagrodę jako najpopularniejszy polski zespół.

 

LATA 70-TE…

 

Jedną z wokalistek dobrze predyspozycjonujących na te czasy, była Anna Jantar. Zadebiutowała w zespołach studenckich. Swój pierwszy przebój (Najtrudniejszy pierwszy krok) popełniła w 1973 roku na Festiwalu Polskiej Piosenki w Opolu. W 1974 roku otrzymała kolejne wyróżnienie – nagrodę publiczności – za piosenkę Tyle słońca w całym mieście. Utwór ten wygrał dwukrotnie w plebiscytach radiowych na najpopularniejszą piosenkę w latach 974 – 1975. Niestety, ale sukces Anny Jantar został brutalnie przerwany przez katastrofę lotniczą w 1980 roku, w którym piosenkarka straciła życie. W jej ślady poszła jej córka – Natalia Kukulska, która stała się jedną z najpopularniejszych piosenkarek lat 90-tych na scenie popowej oraz soul. Do czołowych artystów lat 70-tych zaliczyć możemy również: Ryszarda Rynkowskiego (wcześniej śpiewał w zespole Vox – Bananowy song – później zajął się karierą solową; do znanych jego utworów zaliczamy: Wypijmy za błędy, Dziewczyny lubią brąz, Jedzie pociąg z daleka), Krzysztofa Krawczyka (znanego z  zespołu Trubadurzy), Edyty Geppert (Jaka róża taki cierń), Majki Jeżowskiej (specjalizującej się w śpiewaniu piosenek dla dzieci: A ja wolę moją mamę) oraz Hannę Banaszak (Mam ochotę na chwileczkę zapomnienia).

Lata 70-te przyczyniły się do przeobrażeń na polskiej scenie muzycznej. Została ona nazwana jako muzyka młodej generacji. Oznaczało to, to że na różnego rodzajach festiwalach czy przeglądach prezentowały się coraz to nowe zespoły czy wokaliści. W tym okresie swoje narodziny przeżywały takie zespoły jak: Krzak, Perfect, Kasa Chorych i Kombi. Drugi z nich uważany jest za wielkie odkrycie polskiego rocka tamtego okresu. Jego sukces zadźwięczano wysokiemu poziomowi muzycznemu jak i tekstowemu. Do najważniejszych ich hitów zaliczamy następujące kompozycje: Nie płacz Ewka, Autobiografia i Chcemy być sobą. Jednak kilka lat później – w 1983 roku – doszło do rozpadu zespołu. Dopiero osiem lat później grupa ponownie weszła na rynek i po dziś dzień należy do czołowych polskich zespołów rockowych. Kolejnym znanym zespołem, który powstał rozwijał się w latach 70-tych zaliczamy m.in. Budkę Suflera z charyzmatycznym Wojciechem Cugowskim na czele. Ich powstanie datuje się na rok 1973. Ich pierwsza płyta (Cień wielkiej góry) osiągnęła niebywały sukces na polskiej scenie muzycznej.

Pod koniec lat 70-tych do Polski napłynęła fala pankrocku. Swoje korzenie miała ona w klubie studenckim Od Nowa w Toruniu. Przyczynnami obecności nowej fali w rodzimym kraju było przede wszystkim obalenie rządów Edwarda Gierka oraz zawieszanie działalności wielu polskich zespołów muzycznych. Do najpopularniejszych zespołów nowego nurtu możemy zaliczyć m.in. Brak, Dezerter i Brygadę Kryzys (wcześniejsza nazwa to Kryzys Romansu). Jednak nie był to jedynie okres powstawania nowych grup muzycznych z zakresu punk rocka. W tym czasie powstały m.in. zespoły specjalizujące się w muzyce: rocka (Republika, Lombard, Oddział Zamknięty) oraz heavy metalu (TSA).

 

 

PO 1989 ROKU…

 

Przełomowym momentem dla polskiej muzyki był rok 1989. Koniec władzy Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej dał szansę na gwałtowny rozwój przemysłu płytowego, który w czasach PRL praktycznie nie istniał. Były to czasy wiecznego kontrolowania przez państwo wszystkich sektorów życia społecznego. Nie istniały praktycznie żadne firmy fonograficzne. Wyjątek stanowią lata 80-te, w których zaczęły pojawiać się firmy polonijne. Co więcej, na naszym rynku nie istnieli przedstawiciele zachodnich firm fonograficznych. Taki stan rzeczy wiązał się przede wszystkich z brakiem odpowiednich instytucji zajmujących się prawami autorskimi. Dopiero wydarzenia z 1989 roku zmieniły obieg historii muzyki rozrywkowej. Na rynku zaczęły pojawiać się nowe firmy, które masowo zajęły się produkcją fonograficzną. Z racji tego, że na polski rynek dopiero zaczęły wkraczać płyty CD, przemysł fonograficzny opierał się przede wszystkim na kasetach magnetofonowych. Niestety większość właścicieli swoich przedsiębiorstw rozliczała się jedynie z ZAiKS-em, zapominając o naniesieniu opłat do organizacji zajmującymi się prawami producentów

[1] W. Królikowski, Niebiesko-Czarni, JAZZ 1982, nr 3

Zdjęcie profilowe Agata-BM
O autorze

Skomentuj

Twój adres e-mail nie będzie widoczny. Wymagane pola są oznaczone *

CAPTCHA

*

Newsletter

Chcesz być na bieżąco? Zapisz się do newslettera! Dzięki temu już nie przeoczysz nowości.

Polub nas na FB